Home > język niemiecki | Niemcy | rok szkolny w Niemczech | rozpoczęcie roku szkolnego > Rozpoczęcie roku szkolnego w Niemczech

Rozpoczęcie roku szkolnego w Niemczech

6 listopada 2014 34 komentarzy

Rozpoczęcie roku szkolnego Einschulung [ajn’szulun] w Niemczech datuje się inaczej niż w Polsce. Tu, gdzie mieszkam, czyli w Bawarii uczniowie poszli pierwszy raz po wakacjach do szkoły dnia 16.września 2014, a był to wtorek. Poniżej publikuję specjalną listę, która pokazuje, w którym landzie Niemiec który dzień jest pierwszym dniem szkoły.

szkoła w Niemczech

Baden-Württenberg –  15.września

Bayern –  16.września

Berlin –  1.września

Brandenburg –  25.sierpnia

Bremen –  11.września

Hamburg –  26.sierpnia

Hessen –  8.września

Mecklenburg-Vorpommern – 25.sierpnia

Niedersachsen –  11.września

Nordhein-Westfalen –  20.sierpnia

Rheinland-Pfalz –  8.września

Saarland –  8.września

Sachsen –  1.września

Sachsen-Anhalt – 4.września

Schleswig-Holstein –  25.sierpnia

Thüringen –  1.września

 

Jak widzisz, w każdej części Niemiec w innym terminie kończą się wakacje i zaczyna rok szkolny. Dlaczego tak jest? Jednym z powodów takiej rozbieżności jest ruch wakacyjny. Niemcy chcą uniknąć gigantycznych korków na autostradach, gdy wszyscy będą wracać do domów w jednym terminie. Drugim powodem jest to, że w niektórych szkołach niemieckich jest oddzielenie rozpoczęcie szkoły pierwszoklasistów od pozostałych grup wiekowych.

 

A teraz ciekawostka. :)

W Niemczech każdy uczeń, który przychodzi do szkoły w pierwszy dzień ma ze sobą Zuckertüte [cu’katiute] albo inaczej zwaną Schultüte [szul’tiute]. Są to specjalne torby, plastikowe lub kartonowe, w kształcie rożka i  różnej wielkości. Tak jak na zdjęciu.

język niemiecki

 

Czasem są prawie tak duże, jak sam uczeń :)  Taką Schultüte mają tylko pierwszoklasiści. Co się w niej znajduje? Wszystko to, co osłodzi pierwszy dzień w szkole – w nowym miejscu, z wieloma obcymi dziećmi:

  • 1 Kinderschokolade und ein paar Leckerlies [aine kin’der szokola’de unt ajn pa le’kelis] – czekolada dla dzieci i parę łakoci – to najważniejsza zawartość! :)  dużo łakoci!
  • etwas Obst und gesunde Müsliriegel [et’fas ołpst unt gezun’de mys’li ri’gel] – troszkę owoców i zdrowy batonik musli
  • etwas zum Spielen [et’fas cum szpi’len] – coś do zabawy, zabawka
  • tolle Stifte [to’le sztyf’te] – fajne kredki
    język niemiecki
  • Radiergummi [radir’gumi] – gumka do mazania
  • Haarbänder [har’bendea] – wstążki do włosów
  • Getränke [getren’ke] – napoje
  • Malfarben [mal’farben] –  farbki do malowania

 

Same wspaniałości! Wszystko to, co sprawi radość małym uczniom i co długo jeszcze będą wspominać. Przecież pójście pierwszy raz do szkoły, to dla dziecka ogromne przeżycie. A czy Ty pamiętasz swój pierwszy dzień prawdziwej szkoły, drogi Czytelniku? Jak to było u Ciebie? Czy miałeś/miałaś tornister, a jeśli tak, to co było w środku? Podziel się ze mną i z innymi Czytelnikami. Jeśli dobrze pamiętam, to ja miałam goździka dla Pani Nauczycielki. :)

Dla rodziców rozpoczęcie szkoły to zawsze spory wydatek. Potrzeba tyle rzeczy, że o podręcznikach nawet nie wspomnę. Oto niewielka lista najważniejszych przyborów szkolnych:

das Heft [das hef’t] – zeszyt

die Hefthülle [di hefthiu’le] – okładka na zeszyt

die Buchschutzhülle [buh szuc hiu’le] – okładka na książkę

das Schüleretui  [das sziula’etłi] – piórnik (wyposażony, rozkładany, 3-częściowy) 

die Farbstifte   [di farp’ sztyfte] – kredki

die Bleistifte [die blaj’ sztyfte] – ołówki

der Bleistiftanspitzer [dea blaj’sztyft an’szpyca] – temperówka

der Kugelschreiber [dea ku’gel szraj’ba] – długopis, w skrócie mówi się: der Kulli [dea ku’li]

der Klebeband [dea klej’be bant] – taśma klejąca

der Papierkleber [papir’klejba] – klej do papieru

der Zirkel [dea cyr’kel] – cyrkiel

das Lineal [das linea’l] -linijka

das Geometriedreieck [das gieometri’ draj ek] – trójkąt geometryczny

der Malblok [dea mal’blok] – blok rysunkowy

die Malfarben [die mal’farben] – farbki

die Pinseln [di pin’ zeln] – pędzle

die Bastelschere [die bas’tel szjere] – nożyczki szkolne

der Schulranzen [dea szul ran’cen] – tornister

der Schulrechner [dea szulreś’nea] – kalkulator

der Sportanzug [dea szpo’rt ancuk] – strój gimnastyczny

No i nie może zabraknąć

die Brotdose [di brołt’doze] – chlebak, pudełko z drugim śniadaniem, kanapkami

 

To wszystko i jeszcze więcej artykułów potrzebuje każde dziecko do szkoły. Dla rodziców to dość spory wydatek. Ale najważniejsza jest przecież chęć nauki i zaangażowanie ucznia :) tego nie można kupić, można jedynie go tego nauczyć.

beibringen [baj’ bryngen] – nauczyć kogoś czegoś

Ich bringe Dir Deutsch bei. [i bryn’ge di’ja dojcz baj] – Nauczę Cię języka niemieckiego.

 

 

Szkoła, to w sumie bardzo fajny i ciekawy czas. Jesteśmy dziećmi, gdy zaczynamy, a osobami dorosłymi, gdy kończymy naukę. Zresztą, jak mawiała moja mama, uczymy się przez całe życie. Szkoda tylko, że szkolnictwo chyba zresztą w całe Europie, nie przewiduje nauczania tego, ca przyniesie nam pieniądze. Mam na myśli np. takie przedmioty, jak:

Jak założyć i prowadzić własny biznes.

Jak funkcjonować w świecie biznesu pełnym konkurencji.

Inteligencja finansowa.

i tym podobne.

język niemiecki

Czy zgodzisz się ze mną?

Owszem, uczymy się pojedynczych zagadnień na studiach i w szkołach zawodowych. Dlaczego zatem po zakończeniu edukacji tylko nieliczni mogą cieszyć się życiem prowadząc swoją wymarzoną firmę? Dlaczego tak niewielu jest ludzi, którzy potrafią pokierować swoim życiem, by zarabiać wystarczająco dużo, aby realizować swoje marzenia i żyć naprawdę szczęśliwie? Ale tak czy inaczej uczyć się trzeba. A rozpoczęcie roku szkolnego, to wstęp do nowego etapu życia.

© 2015 Copyright by Anna Knobelsdorf

All rights reserved

Print Friendly, PDF & Email

Comments:34

  1. Zuzia Odpowiedz
    28 kwietnia 2017 at 14:48

    Bardzo dziękuję. Ten post bardzo mi pomógł. Jestem w pierwszej klasie gimnazjum i mam problem z j. niemieckim. Żeby uratować ocenę muszę zrobić prezentację o roku szkolnym w Niemczech. Naprawdę bardzo mi panie pomogła. :) :) :) :) :) :)

    • Anna Knobelsdorf Odpowiedz
      30 kwietnia 2017 at 08:11

      Zuzia, bardzo się cieszę! :)
      Życzę powodzenia!

  2. Basia Odpowiedz
    16 sierpnia 2015 at 16:35

    Niedługo wyprowadzam się do mamy, do Bayern. :) Dziękuje za post. :)

  3. Ewa Odpowiedz
    9 listopada 2014 at 09:00

    Aniu dzieki za fajne lekcje jestem od nie dawna w niemczech i bardzo sa pomocne jesli bys mogła poswiecic jeszcze troche czasu na lekcje zwiazane z opiekom osob starszych to by było fajnie na ta chwile brakuje mi słow typu ,przesun sie jedziemy na doł ,do gory ,musisz jesc bo nie bedziesz miał siły chodzic i tm podobne ,dzieki za ciekawostki na blogo pozdrawiam Ewa

    • Elżbieta Odpowiedz
      9 listopada 2014 at 20:08

      Aniu -to bardzo pomocne . Chociaz dzieci w wieku szkolnym nie mam ,ale w zyciu codziennym wszystko jest przydatne.Dziekuję.Jestes wielka!!

    • Kasia Odpowiedz
      18 listopada 2014 at 22:04

      O właśnie, ja też poproszę o taką lekcję :)

      Sama planuję wyjazd do Niemiec do opieki, a w tej chwili język jest największą bolączką… niestety.  Zatem takie søownictwo i zestaw zwrotów byøby super, w koñcu im więcej teraz wchłonę tym lepiej dla mnie :)

      • Anna Knobelsdorf Odpowiedz
        19 listopada 2014 at 07:21

        Witaj Kasiu, na Kursie jest seria kilku lekcji specjalnie dla opiekunek. Co prawda tylko na poziomie bardzo podstawowym, ale zawsze :) A czy naprawdę chcesz wyjechać za granicę? Zostawić wszystko i wyjechać za pieniędzmi? A nie chciałabyś zacząć pracować i zarabiać w domu? Mogę Ci w tym pomóc. Kliknij w baner na samej górze tego bloga i zapisz się na specjalną listę, a będę wysyłać do Ciebie wiadomości związane z tym biznesem. :)
        pozdrawiam serdecznie

        • Kasia Odpowiedz
          19 listopada 2014 at 19:59

          Pani Aniu,

          tak na prawdę to oczywiste , że człowiek wolałby żyć u siebie w kraju i tutaj na miejscu przy bliskich zarabiać na życie. Jednak jak wiemy, jest jak jest i trzeba sobie jakoś radzić. Ja zdecydowana jestem na wyjazd i w chwili obecnej innego wyjścia nie mam. A co do e-biznesu, słyszałam owszem i nawet mnie to ciekawiło, bo trzeba przyznac, że to dość wygodna forma pracy, ale mało popularna stąd moje wątpliwości i niedowierzanie, że rzeczywiście można w ten sposób zarabiać na życie. Choć wiem, że są tacy co odnależli się w tego typu formie zarobkowania. 

          Pozdrawiam :)

          • Anna Knobelsdorf
            20 listopada 2014 at 00:04

            Kasia – masz rację! Jesteś na dobrej drodze do sukcesu. Bardzo wiele osób naprawdę zarabia s ten sposób, sama znam wiele takich osób. Najlepszym sposobem na przekonanie się, czy można zarabiać w domu jest dołączenie do projektu, tym bardziej, tym bardziej, że mamy 30- dniową Gwarancję Satysfakcji.
            pozdrawiam

    • Adam Odpowiedz
      22 listopada 2014 at 13:11

      Aniu!

      Twoja praca jest wspniala.

      Pozdrawiam Adam.

      • Anna Knobelsdorf Odpowiedz
        22 listopada 2014 at 19:24

        Dziękuję Adam :)
        pozdrawiam serdecznie

  4. Viola Odpowiedz
    8 listopada 2014 at 21:07

    Dziękuję Aniu za kurs, jest super i bardzo przystępny, również dla kogoś takiego jak ja. Nigdy nie nie lubiłam niemieckiego, bo wydawał mi się bardzo trudnym i twardym językiem. Teraz, dzięki Tobie wiem, że wcale tak nie jest. Zaczynam od „zera” ale mam nadzieję, że z Twoją pomocą nauczę się chociaż podstaw. Nie ukrywam, że super to mi nie idzie, najgorsza jest dla mnie wymowa, ale przecież najważniejsze, to ćwiczyć, prawda? Pozdrawiam serdecznie :)

    • Anna Knobelsdorf Odpowiedz
      9 listopada 2014 at 12:55

      Jasne Violu – wszak ćwiczenie czyni Mistrza. Nauczysz się, bo bardzo tego chcesz :)
      pozdowienia

  5. Ewa Odpowiedz
    8 listopada 2014 at 06:03

    Witam Anno.Dziękuję za lekcje ,nie ukrywam że trochę topornie mi to idzie ,ale muszę choćby podstawy poznać bo inaczej nie odnajdę się w tym kraju.Pozdrawiam cieplutko i życzę wszystkiego dobrego.

    • Anna Knobelsdorf Odpowiedz
      8 listopada 2014 at 19:59

      Ewo, powodzenia! Na pewno dasz radę! Trzymam kciuki bardzo mocno.
      pozdrawiam

  6. Renia6363 Odpowiedz
    7 listopada 2014 at 21:33

    Aniu, jesteś cudowna! Próbuję od jakiegoś czasu uczyć się niemieckiego, ale słabo mi to wychodzi, a Twoje lekcje są tak świetne, że znowu czuję motywację do nauki :) Dziękuję!

    • Anna Knobelsdorf Odpowiedz
      7 listopada 2014 at 21:41

      Reniu! świetnie! Jestem przeszczęśliwa, że mogę pomóc :) I tak trzymaj!

  7. Ludmiła Odpowiedz
    7 listopada 2014 at 21:32

    Witaj, Anieczka!
    Bardzo dziękuję Ci, za super kurs i do tego bardzo interesujące wszystkie informacje na blogu.
    I fakt, ze uczymu się całe życie. Bo wiedza – to dzien, a nie wiedza – to ćma.
    Pozdrawim. ;)

  8. Gosia Odpowiedz
    7 listopada 2014 at 20:53

    Dziękuję Aniu za tak ciekawe informacje. Jakże ten dzień różni się od tego co mamy tutaj. Niemcy są pomysłowi i z pewnością takiemu pierwszoklasiście łatwiej będzie zintegrować się w grupie jeżeli ten dzień ma tak przyjemny element. Dla dzieci to ogromny stres, nowe otoczenie, nowe zadania i nauka. Bardzo chętnie Aniu czytam twój blog i dziękuję za kolejną porcję słownictwa. Pozdrawiam cieplutko :)

  9. jola Odpowiedz
    7 listopada 2014 at 20:29

    Dziękuję ,bardzo dziękuję

  10. jola Odpowiedz
    7 listopada 2014 at 20:27

    Dziękuję Aniu wspaniały człowiek z Ciebie pomagasz innym i to skutecznie . Wreszcie nauczę się niemieckiego.Dzięki Tobie wiem ,że to możliwe.

    • Anna Knobelsdorf Odpowiedz
      7 listopada 2014 at 21:21

      Dziękuję Jolu.

  11. agniecha Odpowiedz
    7 listopada 2014 at 20:19

    Twój kurs jest super a wszystkie dodatkowe informacje na blogu bardzo pomocne tym bardziej, że niedługo zamieszkam w Niemczech. Dziękuje :*

  12. Malgorzata Odpowiedz
    7 listopada 2014 at 20:11

    To prawda bo mieszkam na Śląsku i pamiętam jak moje dzieci szły do pierwszej klasy to dopiero było przeżycie Tyty te były bardzo ładne i pełne słodkości pozdrawiam

  13. violka_t@op.pl Odpowiedz
    7 listopada 2014 at 18:05

    To bardzo ciekawe, nie miałam pojęcia, że takie istnieją różnice w jednym przecież państwie. Zwyczaj obdarzania pierwszaków łakociami jest super, byłoby milo go zapożyczyć, żeby pierwszy dzień szkoły nie tylko kojarzył się z czymś nowym i stresem dla wielu, ale także z wydarzeniem przyjemnym. A wyposażyć dziecko do szkoły, to na pewno duży wydatek i sporo zachodu. Całe szczęście, że mam to już dawno za sobą :) pozdrawiam :)

  14. r111 Odpowiedz
    7 listopada 2014 at 13:58

    Kochana Aniu.Dzięki Tobie język niemiecki nie jest już taki straszny:))))bardzo bardzo dziękuję.Bardzo chętnie czytam Twój blog i proszę pisz jak najwięcej:)))))dziękuję

    • Anna Knobelsdorf Odpowiedz
      7 listopada 2014 at 20:15

      Reniu r111 – dzięki za tak fajne słowa :) Postaram się teraz zamieszczać więcej artykułów na blogu. Miałam dłuższą przerwę, gdyż bardzo intensywnie rozwijam swój biznes internetowy. Po kliknięciu w baner na samej górze bloga jest możliwość otrzymywania ode mnie informacji na ten temat z możliwością współpracy i poprawy swojej sytuacji materialnej.
      Reniu – obiecuję więcej pisać na blogu! Jeszcze raz dzięki :)
      pozdrawiam cieplutko

  15. Elka Odpowiedz
    7 listopada 2014 at 09:22

    Taką tytę jak powyżej opisana dostaje również każdy pierwszak na Śląsku. Wypełnioną słodyczami. Fajny zwyczaj.

    • Anna Knobelsdorf Odpowiedz
      7 listopada 2014 at 20:03

      Elka, super! Przyznam, że nie wiedziałam… ale przecież Śląsk to taki troszeczkę podobne zwyczaje ma a nawet i słownictwo… :)
      pozdowionka

  16. Jadqiga Odpowiedz
    7 listopada 2014 at 08:57

    Aniu,serdecznie dziekuje za nowe wiadomosci
    wszystkiego dobrego
    Jadwiga

  17. maria Odpowiedz
    7 listopada 2014 at 07:47

    Moj pierwszy dzien w szkole byl bardzo dawno ale pamietam niebieski fartuszek szkolny z białym szydelkiem zrobionym przez moją mamę kołnierzykiem był na guziki jak był brudny był zmieniany .A moj tornister był tekturowy i drewniany piórnik oraz elementarz !!!Przezycie napewno duze bo pamietam do dzisiaj a czasy były ciezkie ….pozdrawiam cie Aniu i miło ze wspomniałas czasy szkolne,dziekuje!!!

  18. alicja Odpowiedz
    7 listopada 2014 at 07:28

    Dziękuję za ciekawe wiadomości. Ferie też mają w różnych terminach, prawda? Pozdrawiam.

    • Anna Knobelsdorf Odpowiedz
      7 listopada 2014 at 19:38

      Jasne Alicjo, ferie też rozpoczynają się w innym terminie.
      pozdrawiam

  19. Monika Odpowiedz
    7 listopada 2014 at 06:29

    Dziękuję i jeszcze raz dziękuję za każdą lekcję!!!
    Podziwiam Panią za zapał i świetne poczucie humoru ;-)
    Pozdrawiam ciepło.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>