Mówić po imieniu czy per Pan/Pani w Niemczech?

3 maja 2013

Jak zwracać się do obcej osoby w Niemczech? To częsty problem Polaków podczas pobytu w Niemczech. Dlatego postanowiłam wyjaśnić tą kwestię. Poniżej napiszę JAK to powinno się robić poprawnie. A przy okazji jak zwykle, nowa porcja słówek do nauczenia.

 

W Polsce zwracamy się do obcej osoby w taki sposób:

 

Pani Aniu, witam Panią!

 

 

 

Pani Knobelsdorf, czy może Pani…

 

 

 

Panie Jacku, proszę….

 

 

 

Panie Kowalski, czy wie Pan o….

 

 

 

Przed imieniem lub nazwiskiem danej osoby wstawiamy „Pani/Panie”.

 

No właśnie, pojawia się kolejne pytanie. Kiedy używamy imienia a kiedy nazwiska.

 

 

 

Imienia używamy, gdy już poznaliśmy daną osobę, ale nie jesteśmy na „Ty”. Do naszej sąsiadki, do pani w sklepie, czy do znajomych naszego męża/żony. Niemcy uwielbiają zwroty grzecznościowe.

 

 

 

 

 

Na razie wszystko jasne, prawda?

 

A jak to właściwie wygląda w języku niemieckim? Wyjaśnię na kilku przykładach.

 

 

 

 

Frau Wagner, warum husten Sie so viel? Sind Sie krank?

 

[frał wagner, waruml husten zi zo fil? zynt zji krank?]  – Pani Wagner, dlaczego Pani tak kaszle? Czy jest Pani chora?

 

 

 

 

 

Herr Schneider, hier ist Ihre Autoreparaturrechnung.

 

[her sznajder, hijer zst ire ałtoreparaturreśnun]  –  Panie Schneider, oto Pański rachunek za naprawę auta.

 

 

 

Na tym przykładzie zatrzymam się na chwilę. Pojawił się bowiem rzeczownik złożony. W dodatku złożony z trzech wyrazów.

 

 

 AUTOREPARATURRECHNUNG = AUTO+REPARATUR+RECHNUNG

 

 

Najważniejszym spośród tych wyrazów jest Rechnung. A ponieważ Rechnung jest w języku niemieckim rodzaju… żeńskiego, to cały ten złożony wyraz jest również rodzaju żeńskiego.

 

die Autoreparaturrechnung

 

 

 

 

 

 

 

Ania, wissen Sie, wie spät ist jetzt?  [ania wysen zji wi szpejt yst ject]  –  Pani Aniu, czy wie Pani, która jest teraz godzina?

 

Eva, ich möchte Sie um einen Gefallen bitten.  [efa, iś myśte zji um ajn gefalen byten] – Pani Ewo, czy może mi Pani wyświadczyć pewną przysługę?

 

Johan, können Sie mir sagen, wann Sie zum Arzt gehen?

 

[johan kynen zji mia zagen wan zji cum arct gejen]   –   Panie Janie, proszę mi powiedzieć, kiedy idzie Pan do lekarza.

 

 

 

To 3 przykłady, które świetnie pokazują różnicę w obydwu językach.

 

W języku niemieckim zwracamy się do osoby znajomej, ale z którą nie jesteśmy na „Ty” zaczynając zdanie co prawda od imienia (bez Frau/Herr), ale forma Pan/Pani pojawia się obowiązkowo w dalszej części zdania.

 

Czyli tłumacząc dosłownie ostatnie przykładowe zdanie, wyglądałoby to tak:

 

Janie, proszę mi powiedzieć, kiedy idzie Pan do lekarza.

 

 

 

I podobnie:

 

Aniu, czy wie Pani, która jest godzina?

 

 

 

Ewo, chciałabym Panią prosić o pewną przysługę.

 

 

 

 

 

Tak się zastanawiam, że przecież bardzo rzadko, ale jednak używamy takiej formy w języku polskim. Powtarzam: bardzo rzadko. Ja sama już się z taką formą spotkałam.

 

Przyznacie, że różnica jest spora. Polacy lubują się w używaniu słówka Pani…/Panie… Niemcy nie za bardzo. Mówią jakby byli na „Ty”, ale jednak wyrażając szacunek poprzez Sie.

 

Sympatyczniej, milej, bez sztucznego „paniowania” i bez sztucznych granic. Może powinniśmy uczyć się w tym przypadku od Niemców? Zapraszam do komentowania oraz do dzielenia się własnymi spostrzeżeniami lub doświadczeniami.

 

Oczywiście, spotyka się również formę Frau Ania… Jest także poprawna, jednak o wiele rzadziej używana.

 

 

Mam nadzieję, że udało mi się rozwiązać problem jak się zwrócić do kogoś: po imieniu czy per Pan/Pani, gdy będziemy w Niemczech.

 

 

 

Print Friendly, PDF & Email

19 komentarzy

  • Ania 19 czerwca 2019jako13:05

    Jak dobrze zrozumiałam , jeżeli nie jestem z daną osobą per „ty ” w języku niemieckim zwracając się do tej osoby zawsze stosuję gramatycznie 3 osobę liczby mnogiej / czyli zwrot grzecznościowy / ?

    • Anna Knobelsdorf 23 czerwca 2019jako11:50

      Dokładnie tak, Aniu 🙂

  • Barbara 5 maja 2014jako17:38

    bardzo dziękuję za wiadomosci na mój adres mailowy,wreszcie weszłam na pani stronę i powiem że jest bardzo fajna. Nie wiem czy muszę się za każdym razem wpisywać czy nie bo już dawno zapisalam sie na pani kurs.Pozdrawiam serdecznie.Barbara

  • Piotr 19 stycznia 2014jako09:04

    Witaj Aniu

    Dziękuje bardzo za twoje lekcje. Od trzech miesięcy jestem w niemczech. Pracuję tu i uczę się języka. Twoja ciekawa i przejżysta nauka jest bardzo pomocna podczas kontaktów z niemcami. Staram się uczyć systematycznie, aczkolwiek mało mam wolnego czasu. Jednak nie zapominam o nauce. Język niemiecki zawsze mi się podobał. W szkole uczono mnie rosyjskiego , który jak sie teraz okazuje zapadł mi w pamięci. Będąc tutaj mam nawet okazję rozmawiać po rosyjsku z moim sąsiadem.

    Dzisiaj jednak uczę się niemieckiego i pomimo że czasu na naukę mało, wierzę że z Tobą Aniu dam radę go opanować.

    Pozdrawiam serdecznie Piotr

  • Krystyna 25 września 2013jako19:42

    Aniu!Dziekuję bardzo za wszystkie lekcje . Przyznam szczerze, że nie najłatwiej mi przychodzi zapamiętywanie wszystkich zwrotów i słowek/no bo już i wiek nie ten/, ale nie poddaje się , mam wszystkie lekcje starannie przepisane i codziennie w wolnych chwilach wracam do notatek- nie z przymusu lecz z przyjemnością.Najważniejsze to to , że juz trochę poznałam pewne zasady tego języka i mnie to bardzo cieszy. Jestem tu pewnie jedną z najstarszych uczennic, babcią emerytka ale pełną podziwu dla Pani .Troszke na obecna chwile skomplikowała mi sie sytuacja rodzinna , ale po połowie pażdziernika będę się uczyła intensywniej /możenawet uda mi sie wyjechać do Niemiec na jakiś czas/ Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego najlepszego!!!Krystyna

  • małgorzata 5 września 2013jako06:55

    cześć  Aniu  ,

    bardzo dziękuje za te lekcje a przygody bywają.

    Pozdrawiam

    Małgorzata

  • CONSTANTIN2 1 lipca 2013jako16:52

    JEDEN WIELKI USMIECH ..POZDRAWIAM

  • CONSTANTIN2 1 lipca 2013jako16:51

    DZIEKUJE..KTOS W KONCU WIE O CO CHODZI LUDZIOM PRACUJACYM W NIEMIECKIM KRAJU..

  • Bożenka 20 czerwca 2013jako10:13

    Jak ładnie wytłumaczone, Aniu :))))) Uściski :)))

  • Konrad 31 maja 2013jako15:41

    Witam też jestem zdania że zwracanie się po imieniu skraca dystans. Można powiedziec ze w pewien sposób przełamuje pierwsze lody:) Co do kursu to jestem jaka najbardziej za lekcje przygodowane z sensem i pomysłem . Mam taką mała prośbę moze mi ktoś podesłac lekcję nr 9  (corrado1177@o2.pl) z góry dzięuje . Powodzenia

  • jarek 16 maja 2013jako19:50

    WITAJ ANIU I BARDZO JESTEM ZADOWOLONY Z TAKIEJ FORMY ZWRACANIA SIE DO INNYCH OSOB NORMALNIE PO IMIENIU POZDRAWIAM JAREK

     

  • bogdan 13 maja 2013jako20:50

    Hallo Ania!Dziś chciałbym Ci podziękować za tak przydatną dla mnie wiedzę którą przekazałaś mi w bardzo przejżysty sposób i oto właśnie chodzi.Z chęcią uczę się lekcji które otrzymuje bo trafiaja do celu czyli efektywnie.Co do zwrotów grzecznościowych Pani Pan jak dla mnie to wielkie zaskoczenie że jest kilka możliwości użycia ich a pewnie dlatego bo dopiero zaczynam swoją przygodę z językiem niemieckim i pewnie nie raz jeszcze coś mnie zaskoczy ale jak najbardziej jestem za przejściem na Ty.Pozdrawiam i Życze Wszystkiego Dobrego!

     

     

     

     

  • mirek 11 maja 2013jako06:14

    czesc aniu .Taka forma jak najbarzdiej .Jak bylem w angli taka forma jest na pozadku dziennym nawet jak sie dopiero poznalo kogos.

  • Danka 8 maja 2013jako16:35

    Dziękuję Ci bardzo za wszystkie lekcje i porady. Bardzo dużo mi pomogły w mojej nowej pracy opiekunki osób starszych. Oczywiście masz rację, że łatwiej jest porozumiewać się kiedy mówimy do kogoś po imieniu i na odwrót. Jest wtedy jakoś milej, sympatyczniej. Dlatego całym sercem jestem za taką formą i popieram Cię zupełnie. Twoja kursantka 🙂

  • Zenia 8 maja 2013jako10:43

    Witam i dziękuję Aniu za miłą niespodziankę czyli dostęp do następnych lekcji

    Jestem tego samego zdania tzn. że najlepiej mówić sobie po imieniu.

    Pozdrawiam. Zenia

  • Irena 8 maja 2013jako07:43

    Witam Aniu jestem w tej chwili w Niemczech i bardzo mi się podoba ich sposób zwracania się do siebie wszystkie formy grzecznościowe sa zachowane mimo braku panowania. Pozdrawiam

  • Gabrysia 7 maja 2013jako21:38

    Zwracanie się do obcej osoby po imieniu jest naprawdę fajne.Łatwiej jest zapytać daną osobę o cokolwiek czy porozmawiać z nią o własnych sprawach.Jednak nam może wydawać się to niezwykłe a dla Niemców jest tak naturalne,że zapewne się nad tym nie zastanawiają.Jednak użycie w dalszym kontekście zdania Pan/Pani zwłaszcza do kogoś starszego  brzmi lepiej.                                                                                                              

     

     

     

  • Irina 7 maja 2013jako12:22

    Witam Anna.Nie była jeszcze w Niemczach i nie znam jak czeba mówić. Ale najważniejsze szanować inego.I dla tego wole mówić oficialnie.A jak nie tak,to mnie poprawiąm

  • JANINA 6 maja 2013jako17:54

    bARDZO MI SIĘ PODOBA TA FORMA. pANIOWANIE STWARZA DYSTANS. POZDRAWIAM       jANINA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *